wiślij sms o tresci WNIOSEK na 7393 (3.69 zł za sms)
 

Polscy naukowcy pomogą w pierwszym lądowaniu na Fobosie – jednym z dwóch księżyców Marsa.

top feature image

Polscy naukowcy pomogą w pierwszym lądowaniu na Fobosie – jednym z dwóch księżyców Marsa.

Ruszył projekt, którego celem jest pierwsze lądowanie na jednym z księżyców Marsa – Fobosie. Jaki udział w tym przedsięwzięciu będą mieć Polacy – naukowcy z AGH i CBK PAN?

„LOOP – Landing Once on Phobos”

 

Jak poinformowała Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka prasowa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, „Naukowcy z krakowskiej AGH i Centrum Badań Kosmicznych PAN rozpoczęli realizację projektu, którego celem jest pierwsze lądowanie na jednym z księżyców Marsa”. Badania te są częścią projektu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) o nazwie „LOOP – Landing Once on Phobos”. Otrzymanie tego zadania nie było łatwe – najpierw, polscy badacze wygrali konkurs ESA, następnie musieli odpowiadać na wiele pytań, rozwiać wątpliwości, aż wreszcie – po półtora roku od wygrania konkursu – doszło do podpisania umowy. Aktualnie to pewne, że będą prowadzić badania mające umożliwić bezpieczne lądowanie na Fobosie.

 

Fobos jest, obok Deimosa, jednym z dwóch księżyców Marsa. Został odkryty w 1877 roku przez astronoma Asapha Halla. Krąży tak blisko Czerwonej Planety, że jest niewidoczny z jej obszarów okołobiegunowych. Co więcej, krąży on szybciej, niż Mars obraca się wokół swojej własnej osi. Fobos ma ponad sześć tysięcy kilometrów kwadratowych powierzchni. Dalszy los Fobosa jest przesądzony przez fakt, iż promień orbity ciągle się zmniejsza, co prowadzi do jego zniszczenia – albo zostanie rozerwany przez siły grawitacyjne Marsa, tworząc pierścień, albo spadnie na powierzchnię planety.

 

Zadanie wystrzelenia pierwszego lądownika na satelitę Marsa jest trudne, ponieważ warunki panujące na Fobosie nie zostały dobrze zbadane. Najprawdopodobniej przyspieszenie grawitacyjne jest tam tysiąc razy mniejsze niż na Ziemi. Panują tam też skrajne warunki atmosferyczne: wahania temperatury od minus 4 do 110 stopni Celsjusza. „Sprawę utrudnia również ograniczona wiedza na temat gruntu, z którego zbudowany jest Fobos (tzw. regolitu). Przy lądowaniu kluczowy będzie więc moment zetknięcia stopy lądownika z powierzchnią księżyca. Wyznaczenie różnych wariantów budowy nawierzchni Fobosa jest jednym z zadań zespołu badawczego z Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH w Krakowie” – poinformowała uczelnia w komunikacie przesłanym Polskiej Agencji Prasowej PAP. Praca naukowców będzie polegała na opracowaniu modelu matematycznego kontaktu stopy lądownika z powierzchnią Fobosa. Dla sukcesu Polaków istotne jest, aby lądownik zetknął się z podłożem za pierwszym razem, a także nie odbił się od nawierzchni.

 

Czy czeka nas górnictwo kosmiczne?

 

Realizacja lądowania na Fobosie nie jest oczywiście jedynym celem. Misja lądownika dostarczy naukowcom cennego materiału do badań, który może umożliwić poznanie nowych informacji o Wszechświecie. Jak powiedziała dr inż. Katarzyna Cyran, „Gdyby okazało się, że Fobos nie powstał z tego materiału co Mars, to mogłoby powiedzieć coś nowego o tym, jak powstał Układ Słoneczny. Robimy coś innego, wyjątkowego, co może przyczynić się do pobrania zupełnie nowych próbek. Bardzo się cieszymy. Współpraca z taką agencją, jak ESA, jest czymś nadzwyczajnym.” Ponadto, pojawiają się perspektywy zupełnie nowego wykorzystania kosmicznych zasobów. Dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH prof. Marek Cała przyznał że „realizacja projektu to tylko jeden z wielu elementów składowych, który ma doprowadzić do opracowania zasad bezpiecznego i wielokrotnego lądowania na asteroidach. Oprócz eksploracji i badań prowadzonych przez naukowców, już wkrótce będą one wykorzystywane, jako źródło cennych surowców. Przeludnienie naszej planety oraz wyczerpywanie się jej zasobów sprawia, że w ciągu najbliższych lat będziemy obserwować gwałtowny rozwój górnictwa kosmicznego”.

 

Kiedy w kosmos?

 

Badania zespołu naukowców z AGH i Centrum Badań Kosmicznych PAN w ramach projektu „LOOP – Landing once on Phobos” potrwają dwa lata. Dokładna data oraz miejsce wystrzelenia lądownika nie są jeszcze znane.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o